W tradycji utarło się, że mężczyzna zawsze dąży do tego aby mieć syna. Bez względu na to czy jest to fakt czy tylko stereotyp prawdą jest, że wielu rodziców chce mieć wpływ na płeć swojego potomka.
O tym jaką płeć będzie miało dziecko decyduje rodzaj plemnika, który wniknie do komórki jajowej. Wszystkie komórki jajowe zawierają chromosom X, natomiast plemniki albo X albo Y. Połączenie chromosomu X i Y to chłopiec zaś dwa X oznaczają dziewczynkę.
Seks z kompasem czy zegarkiem ?
Planowanie płci dziecka nie jest rzeczą nową. Już w starożytności pojawiały się różne teorie na ten temat.Arystoteles wierzył, że szanse małżonków na poczęcie chłopca wzrosną jeśli ich małżeńskie łoże będzie ustawione w kierunku północ- południe. Empedokles zaś jest autorem teorii, że na płeć dziecka ma wpływ to, czy stosunek odbywa się przed czy po owulacji. Z kolei Anaksagoras radził mężczyzną aby przed planowaniem płci dziecka odbywali stosunek na prawym boku, co według niego miało spowodować poczęcie syna. Współcześnie również mamy do czynienia z podobnymi metodami planowania płci dziecka.
Trzeba jednak jasno powiedzieć, że miłość z „zegarkiem w ręku” jak i również kąpiel w kwaśnym mleku po stosunku to metody tak wysoce zawodne jak nadzieja na to, że Mandaryna zaśpiewa kiedyś czysto. Kwestia w jaki sposób możemy wpłynąć na płeć naszego dziecka jest wciąż dręczącą zagadką.
Przypadek czy nie? Jak zaplanować płeć dziecka?
Istnieją pewne przesłanki, które pozwalają nam sądzić, że płeć dziecka nie jest przypadkowa. Valerie Grant – lekarz psychiatra praktykujący w Nowej Zelandii zauważyła, że kobiety o niezależnej i dominującej osobowości mają większe szanse na urodzenie syna. Badania Valerie Grant polegały na wypełnieniu przez kobietę kwestionariusza (możesz to zrobić na stronie www.sexratio.com ). Składa się on z 64 przymiotników takich jak dumna, wolna, przerażona. Wśród nich było 13 słów zdradzających dominację. Zadaniem kobiety jest zaznaczenie tych przymiotników, które do niej najlepiej pasują.
W ten sposób można było określić osobowość kobiety na skali dominacji. Średni wynik wynosił 3. Badania Grant dowiodły, że prawdopodobieństwo urodzenia chłopca przez kobiety, które osiągnęły wynik 8 lub powyżej wynosi 80%. Wszystkiemu „winien” jest testosteron. Valerie Grant pracuje obecnie nad teorią, że każda komórka jajowa jest już przystosowana do przyjęcia plemnika z określonym chromosomem (X lub Y). O tym jaki plemnik przyjmie komórka decyduje poziom testosteron ( komórka o niskim poziomie testosteronu „faworyzuje” chromosom X, zaś ta która ma wysoki poziom tego hormonu przyjmuje chromosomy Y).
Z teorią Valerie Grant ściśle związane są też badania Johna Manningama z Uniwersytetu w Liverpool według, którego kobiety i mężczyźni, którzy mają dłuższy palec serdeczny niż wskazujący mają większe prawdopodobieństwo na poczęcie chłopca.
Teoria ta potwierdzona była badaniami, które wykazały, że długość wymienionych palców jest ściśle związana z poziomem testosteronu. Badania na Uniwersytecie Liverpool wykazały także, że mężczyźni, którzy mają wyższy status materialny częściej mają męskie potomstwo. Chłopcy rodzą się też często w związkach w których różnica wieku między partnerami wynosi od 10 do 15 lat.
Prawdy i mity zachodzenia w ciążę
Na dwoje babka wróżyła… -
metody planowania płci dzieckaTak naprawdę nigdy nie mamy pewności co do płci dziecka. Niektórzy twierdzą, że prawdopodobieństwo wynosi zawsze 50 %. Istnieją jednak metody planowania płci dziecka, które według przeprowadzonych badań pozwalają skutecznie zwiększyć szansę poczęcia dziecka o określonej płci. Spośród nich obecnie najpopularniejsze są :
- Metoda Franciszka Benendo
Metoda tego polskiego lekarza opiera się na określeniu dokładnego dnia owulacji. Sprawdziła się zatem w przypadku kobiet mających regularne cykle. Franciszek Benendo na podstawie przeprowadzonych badań stwierdził, ze plemniki zawierające chromosom Y są bardziej ruchliwe ale mniej żywotne, zaś te które zawierają chromosom X są wolniejsze ale w sprzyjającym środowisku są w stanie dłużej przeżyć.
W związku z tym rodzice deklarujący chęć posiadania syna powinni współżyć zaraz po owulacji, wówczas jest większe prawdopodobieństwo, że szybkie plemniki dotrą jako pierwsze do komórki jajowej. Sytuacja odwraca się w przypadku, gdy partnerom zależy na dziewczynce. Wówczas powinni oni starać się o dziecko w ostatnich dniach owulacji. Metoda ta została przetestowana kilkanaście lat temu przez zespół ginekologów-endokrynologów pod kierunkiem prof. Jerzego Tetera z Akademii Medycznej w Warszawie. Badania kliniczne w kilkuset przypadkach potwierdziły jej skuteczność - jeżeli chodzi o dziecko płci męskiej w 90%, a żeńskiej - w prawie 60%.
- "Metoda dietetyczna" prof. Josepha Stokowskiego
Jak sama nazwa wskazuje podstawą sukcesu tej metody planowania płci dziecka jest zachowanie odpowiedniej diety. Należy ją rozpocząć nie wcześniej jak 6 miesięcy i nie później jak na 6 tygodni przed zapłodnieniem. Zgodnie z założeniami tej metody jadłospis kobiety, która chce urodzić dziewczynkę powinien być bogaty w wapń i magnez. Powinna zatem jeść dużo produktów mlecznych, soi, orzechów, fasoli, brokuł, ryb, a także gruboziarniste kasze, figi, migdały i warzywa liściaste.
W przypadku kobiety, która chciałaby urodzić syna dieta powinna wyglądać nieco inaczej. Przede wszystkim powinna być bogata w sód i potas . Musi zawierać pomidory, ziemniaki, owoce cytrusowe, banany, pestki słonecznika, pietruszkę i miętę. Badania wskazują, że tylko 24% kobiet nie jest zadowolonych z rezultatu tej metody planowania płci dziecka. Jej podstawowym mankamentem jest to, że nie wszystkie kobiety mogą z niej korzystać. Diety nie mogą stosować miedzy innymi panie cierpiące na nadciśnienie tętnicze.
Metoda ta polega na pobraniu plemników od mężczyzny i rozdzieleniu ich na plemniki X i Y. Następnie plemniki pożądanej płci wszczepia się za pomocą sztucznego zapłodnienia. Skuteczność tej metody planowania płci dziecka wynosi ok. 70 %. Podobna metoda została opracowana w Instytucie Genetyki i Sztucznego Zapłodnienia w Fairfax. Naukowcy rozdzielali plemniki X i Y na podstawie ich masy po to, by za pomocą metody in vitro móc zapłodnić nimi kobietę.
- Selnas (Selekcja Naturalna Płci, sposób dr. Patricka Schouna)
Ta metoda planowania płci dziecka opiera się z kolei na założeniu, że komórka jajowa może być naładowana dodatnio, bądź też ujemnie i w zależności od tego przyciąga różne plemniki. Pozwala ona określić u każdej kobiety (w zależności od grupy krwi, wieku, daty ostatniej miesiączki i innych czynników ), które dni predysponują do poczęcia dziecka określonej płci. Na tej podstawie opracowany jest indywidualny kalendarzyk „cyklów polaryzacji”. Badania wykazały, że 153 na 155 par dzięki stosowaniu tej metody z powodzeniem zaplanowało płeć swojego dziecka.
Ciekawość matką wynalazku…
Zaplanowanie płci dziecka stało się ostatnio niezwykle modnym tematem. Twórcy programów komputerowych nie pozostają w tyle jeśli chodzi o tę kwestię. Naprzeciw rodzicom, którzy chcieliby poznać płeć swojego dziecka wyszedł Krzysztof Płonka, autor aplikacji o nazwie Narodziny 1.0.
Program wyznacza przewidywaną płeć dziecka na podstawie wieku jego mamy oraz miesiąca zapłodnienia. Algorytm obliczania płci korzysta z tabeli, którą otrzymała matka autora przed narodzinami jego siostry i bazuje na pracy naukowej nieznanego autorstwa. Chociaż zapewnia on o wysokiej skuteczności swojego programu należy podchodzić do niego z dystansem, aby nie ulec rozczarowaniu. Opinie na temat tego programu są podzielone. Dlatego traktuj go raczej jak ciekawostkę, a nie jako pewny sposób na zaplanowanie płci dziecka.